Data: Sobota, 19 Maja 2012 roku. Do końca roku zostało 227 dni.
Imieniny obchodzą:
Augustyn, Celestyn, Iwo, Mikołaj, Pękosław, Piotr, Potencjana
ul.Warecka 19, 26-660 Jedlińsk      

e-mail: jedlinsk@jedlinsk.pl

tel. fax: (0-48) 32-13-021

















.:. WYŚLIJ SMS .:.
Wybierz bramkę:
IDEA
PLUS GSM
ERA GSM
 
.:. POGODA .:.
Zobacz jaka dziś jest pogoda w najbliższym mieście-Radomiu
 

.:. PORTALE .:.




Startuj z nami   


„Polska narodziła się ze krwi 
i pracy męczenników po to, żeby
na miejscu, gdzie stała ciemnica
niewoli, rozpostarło się
najjaśniejsze pracowisko postepu …”  

Stefan Żeromski

       

     Niepodległość jest niezauważalna w życiu narodu, jeżeli jest. Któż z obywateli zajęty własnymi sprawami, rodziną i pracą myśli o niepodległości swojego państwa? Jeżeli jednak naród niepodległość straci, wówczas każdy dostrzeże jej brak. Nie tylko dlatego, że pojawi się obca władza, język, prawo i pieniądze. Również dlatego, że wówczas także osobista pomyślność każdego członka zniewolonego narodu staje pod znakiem zapytania.
Nim w listopadzie 1918 roku krzyknięto: wolność – naród polski przeszedł długą i dramatyczną drogę do niepodległości. Drogę pełną wzniesień, ale i nie wolną od niepowodzeń i porażek. Szlak walki prowadził również przez ziemię jedlińską. Pamiątką tamtych dni, przy szosie za Jedlińskiem, na lewo na skręcie do Woli Gutowskiej jest kopiec nad poległymi w 1809 r.

.


Wydarzenia z tamtych dni opisał ksiądz Jan Wiśniewski, w cytowanym niżej fragmencie książki „Dekanat Radomski”;
„W miesiącu czerwcu 1809 r. zaszła potyczka pod Jedlińskiem wojsk Polskich, pod dowództwem generała Zajączka z wojskiem Austriackim*. Austriacy* od wsi Wsoli atakowali Polaków. Polacy się odważnie bronili, ale gdy Austriacy* ze znacznymi siłami przybyli od Jankowic, Polacy mając tylko dwie sześciofuntowe armatki musieli się cofnąć w las ku wsi Lisowowi. Zginęło jednak kilkuset Austriaków* , Węgrów i Tyrolczyków, a na ich mogile stoi krzyż przez Adama Alberskiego, pamiętającego te czasy, postawiony przy drodze do Jedlińska do wsi Wólki prowadzącej. Bitwę tą tak opisuje generał Roman Soltyk w„Kampanii 1809r”:
    „11-go czerwca brygada Hankego zaatakowana została o świcie przez przednią straż austriacką* pod dowództwem Gartenburga, który wyparł ze wsi Jankowic jeden batalion polski z majorem Świderskim na czele. Na wieść o tej porażce, Zajączek przybiegł za swoją dywizją*, pozostawiając na grobli dwie armaty i jeden tylko batalion 3-go pułku piechoty pod dowództwem majora Krukowieckiego. Piechota polska szła kolumnami z artylerią* na przedzie nowo uformowany pułk jazdy ciągnął na lewym skrzydle. Hauke uszykował za nimi* swoją brygadę i stanął w rezerwie. Wyparto Austriaków* z Jankowic, które przeszły ponownie w ręce polskie. Nad wsią górowały wzgórza osłaniające główne siły Mondeta. Zajączek ciągle posuwał się naprzód, aż stanął niespodziewanie wobec kolumn nieprzyjacielskich, które niezwłocznie na niego natarły. Kawaleria* polska została odparta i rozproszona, mimo wysiłków majora Rostworowskiego. Mondet okrążył lewe skrzydło polskie, odkryte przez porażkę, jazda i kawaleria* jego uderzyła z tyłu na piechotę polską. Generał Zajączek nie upadł wszakże na duchu; przebiegał szeregi, przemawiając do żołnierzy i świecił im własnym przykładem. Daremnie usiłowali Austriacy* przełamać piechotę, która ustawiona w czworoboki, powoli i w porządku cofnęła się do Jedlińska. Szczególniej odznaczył się 3-ci batalion 12-go pułku szerząc celnym ogniem rotowym wielkie spustoszenie w szeregach jazdy nieprzyjacielskiej; strzelcy zaś łomżyńscy, wspierani przez kilka plutonów 3-go batalionu 8-go pułku, odebrali Austriakom* dwa zdobyte przez nich poprzednio działa polskie. O zmroku powrócił Zajączek na swoją pozycję* w Jedlińsku.
Nie mniej szalony opór stawił major Krukowiecki na groblach jedlińskich. Generał Mohr na czele silnych kolumn piechoty austriackiej* na próżno* usiłował przeprawić się przez Radomkę. Za każdym razem, przyjęty ogniem kartaczowym, cofnąć się musiał w nieładzie. Mimo tak chlubnych dowodów męstwa* i wytrwałości, dzień ten smutnym był dla Polaków: 600 pozostało na polu bitwy, 400 wzięto do niewoli; straty austriackie* - znacznie mniejsze – nie przeniosły 500 ludzi. W nocy z 1 2-go na 13-ty generał Zajączek cofnął się do Kozienic, 13-go do Gniewoszowa, a 14-go zajął pozycję we wsi Góra naprzeciw Puław. Przyparty do Wisły, nie mając mostu po za sobą, generał narażony był na porażkę w razie napadu Austriaków*; liczył w prawdzie na pomoc stojących w Puławach wojsk rosyjskich lecz nie mniej popełnił ważny błąd strategiczny; zamiast posuwać się brzegiem Wisły , powinien był cofnąć się nad Pilicę i schronić w lasach jedlińskich, gdzie byłby i sam bezpieczniejszy i jednocześnie mógłby osłaniać Warszawę, Austriacy* mogli ścigać go do Puław wepchnąć do Wisły i zniszczyć całą jego dywizję* z tym* większą łatwością, że z Jedlińska nad brzeg Wisły mieli tylko dwa dni marszu przez Radom i Zwoleń. Na szczęście Mondet, który skupił swoje siły w Radomiu, otrzymał rozkaz natychmiastowego wymarszu na Sandomierz i obsadzenia okolic twierdzy od północy…
…W czasie tej potyczki doszczętnie Austriacy* zniszczyli kościołek szpitalny św. Wojciecha w Jedlińsku, którego
mury w r. 1860 zostały rozebrane i użyte na wymurowanie
piwnic i spiżarni na probostwie (i ogrodzenie cmentarza
grzebalnego gdy je Austriacy* spalili).
Przy szosie za Jedlińskiem, na lewo na skręcie do Woli Gutowskiej jest kopiec nad poległymi w 1809 r. Na tym kopcu w 1851 r. Adam Alberski wystawił krzyż, dziś stoi nowy.”
____________________________
* - użyto pisowni współczesnej

    W tym roku obchody Święta Odzyskania Niepodległości rozpoczęły się już w przeddzień tej daty. Stało się tak za sprawą nauczycieli i młodzieży z Publicznego Gimnazjum w Jedlińsku, którzy przygotowali okolicznościową akademię.
Była to doskonała okazja, aby w zadumie pochylić się nad historią i docenić wartość odzyskanej, z tak wielkim trudem, niepodległości.
Mottem akademii było hasło „PAMIĘCI TYCH, KTÓRZY WALCZYLI ZA NIEPODLEGŁOŚĆ W LATACH 1939-1989”. Przygotowany montaż słowno-muzyczny, ukazujący dramatyczne losy narodu polskiego w walce z rządami bezprawia i niewolenia umysłów, został wzbogacony prezentacją multimedialną, która stanowiła tło do recytowanych wierszy oraz śpiewanych piosenek.
W prezentacji wykorzystano audiowizualne materiały archiwalne.
Uroczystość uświetnili swą obecnością licznie przybyli kombatanci i mieszkańcy Jedlińska oraz władze Gminy na czele z Wójtem Gminy Wojciechem Walczakiem.
11 listopada, tradycyjnie mieszkańcy Jedlińska spotkali się pod pomnikiem poległych w latach 1939-1956 (fot. 2). Uroczystość poprzedziła msza w kościele parafialnym, skąd przemaszerowano na Rynek. W uroczystości udział wzięły władze Gminy z Przewodniczącą Rady Marią Powroźnik i Wójtem Gminy – Wojciechem Walczakiem, Radni, Kombatanci, mieszkańcy Gminy, młodzież szkolna. Nie zabrakło orkiestry dętej OSP w Jedlińsku, w wykonaniu której zebrani wysłuchali melodii wojskowych.

(dodano: 10.11.2005)

Copyright by Gmina Jedlińsk - Wszystkie prawa zastrzeżone
Zoptymalizowano dla min.: 800x600 16M, MSIE 4+. Wykonanie: Krzysiek